Znam ludzi, którzy po powrocie z wakacji planują ogromne zmiany w swoim życiu. Zastanawiają się nad przeprowadzką do miejscowości, w której byli, ponieważ ICH DZIECKO TAM SPAŁO. Niektórzy poważnie rozważają zaciśnięcie zębów na międzypokoleniowe niesnaski i przenosiny na wieś do matki/teściowej, ponieważ ICH DZIECKO TAM SPAŁO.

Zanim jednak zdecydujecie się na tak drastyczne kroki, zastanówmy się wspólnie: dlaczego Wasze dziecko miało mniej pobudek podczas wakacyjnego wyjazdu? Czy to morza szum, ptaków śpiew? A może chodzi o coś zupełnie innego?

Czytaj dalej

 

Nie ma chyba tygodnia, żeby ktoś mnie nie zapytał, jak odstawić dziecko od nocnych karmień? Zastanawiają się nad tym zarówno mamy karmiące piersią, jak i karmiące mieszanką. Często, gdy w Internecie rozpoczyna się dyskusja na temat “przesypiania nocy”, eliminacja nocnych posiłków jest wymieniana jako jedna z pierwszych rzeczy, które należy zrobić.

Warto mieć jednak świadomość, że zanim zakończymy nocne karmienia (bez względu na typ mleka podawany dziecku), warto przyjrzeć się aż 7 rzeczom, które mogą sprawić, że intencjonalnie odstawienie od piersi/butelki w nocy nie będzie konieczne (albo nie będzie dla Ciebie takie pilne):

Czytaj dalej

Czyste prześcieradło, przewietrzony pokój, łóżeczko ze szczebelkami lub dorosłe, zabezpieczone barierką. Czy to oznacza, że sypialnia zapewnia komfortowe warunki do snu dla Twojego dziecka? Niekoniecznie. Niestety, w wielu przypadkach nie zdajemy sobie sprawę z kilku istotnych elementów, które mogą mieć wpływ na trudności z zasypianiem lub ilość pobudek, a które często dość łatwo można poprawić. Czytaj dalej

Artykuł z przymrużeniem oka – bo wybór jest dość subiektywny, choć skonsultowany z kilkudziesięciorgiem rodziców wymagających dzieci. Myślę tu głównie o pierwszym roku z hajnidem, bo ten czas wielu określa jak najtrudniejszy i jednocześnie najbardziej obfity w kreatywne rozwiązania pojawiających się problemów.

Zapraszam więc szczególnie rodziców na początku drogi sponsorowanej przez literki H N i B, na moją listę top 10 przydatnych rzeczy w codziennym życiu z hajnidem:

Czytaj dalej

Przed ukończeniem tego artykułu, zadałam swoim czytelnikom na Facebooku pytanie o to, jak często kąpią swoje dzieci. Dużo na pewno zależy od wieku latorośli, ale z naszego minibadania wyszło, że zwolenników kąpieli codziennej jest 64%, natomiast rzadziej niż każdego wieczoru kąpie 36% rodziców.

Może Was zaskoczy, ale taka na przykład Amerykańska Akademia Dermatologii jest na punkcie higieny dość wyluzowana, bo pisze, że dzieci między 6 a 11 rokiem życia powinny być kąpane nie rzadziej niż… raz lub dwa razy w tygodniu, chyba, że są wyraźnie ubrudzone, spocone lub pływały w akwenie wodnym [1]. Kilka zarazków na dziecięcym ciele tu i tam to według profesora Roberta Sidbury’ego dobra rzecz, bo pozwala na rozwój układu odpornościowego maluchów [2].

Amerykańska Akademia Pediatrii wspomina o kąpaniu 3 razy w tygodniu w pierwszym roku życia [3], choć gdy wchodzimy w drugim półroczu na ścieżkę rozszerzania diety, zwłaszcza metodą BLW,  wypłukanie buraczków z włosów lub wydłubanie banana spod pach dziecka po kolacji staje się nieraz koniecznością.

Jeśli jednak filozofia “zdrowi ludzie żyją w brudzie” do Was nie przemawia albo zastanawiacie się, w jaki sposób wieczorna kąpiel może być elementem rytuału przed snem, zebrałam poniżej garść wskazówek o pluskaniu się w służbie spokojnej nocy:
Czytaj dalej